Bardzo nowojorska świąteczna historia

Bardzo nowojorska świąteczna historia

$11.99

Czternasty grudnia. Hell's Kitchen, Nowy Jork. Dziesięcioletnia Aniela wychodzi rano z domu, ma cztery dolary oraz małego psa z różową wstążką. Jutro o dziewiątej ktoś przyjdzie zabrać jej dom. Ma mniej niż 24 godziny.

W mieszkaniu na piętrze, nad restauracją u zbiegu ulicy 47-ej i 9-ej Alei, pewien mężczyzna ogląda samotnie wiadomości, gdy nagle widelec wypada mu z dłoni. Rozpoznaje dziewczynkę na ekranie.

Bywają historie, które przeczytasz i są takie, po których jeszcze długo nie możesz przestać myśleć o pewnym czterolatku imieniu Theo, który przez trzy tygodnie bardzo poważnie zastanawiał się, czy zostać astronautą, czy kanapką.

Anielka mieszka w Dickens House na Manhattanie. To miejsce, dzięki któremu w tym mieście w ogóle warto żyć. Wie też, że jutro o dziewiątej rano to miejsce przestanie istnieć, o ile ktoś czegoś nie zrobi. Więc Anielka robi to „coś". Nie dlatego, że ktoś ją o to prosił. Dlatego, że to jej dom. I dom dwadzieściorga trojga innych dzieci. Jej historia zderzy się z historią mężczyzny, który przez pół roku uciekał przed sobą i nie wiedział, że potrzebuje dziesięciolatki, żeby w końcu się zatrzymać. Z historią Anioła, który pierwszy raz w życiu widzi miasto ośmiu milionów ludzi i rozumie, że żadne opisy tego nie oddają.

Z historią ojca, który od roku nie rozmawia z córką i czeka na powód, żeby podnieść słuchawkę. Z historią dwóch podejrzanych typków, którzy zostają zalani farbą w różnych kolorach wykonują „Bohemian Rhapsody" wewnątrz łodzi podwodnej, Z historią szaleńczego pościg taksówką przez Hell's Kitchen oraz psa o imieniu Reni, który pojawił się znikąd z różową wstążką na szyi i czekał właśnie na tę osobę przez bardzo, bardzo długi czas. Z historią białego piórka i z historią miasta, które - jak zawsze, kiedy naprawdę ma to znaczenie - zwraca uwagę. To jest historia, która rozśmieszy twoje dziecko i wzruszy ciebie. Albo rozśmieszy ciebie i wzruszy twoje dziecko. Najprawdopodobniej jedno i drugie jednocześnie.

Dla czytelników, którzy kochają historie, w których to dzieci biorą sprawy w swoje ręce, podczas gdy dorośli wciąż próbują się połapać, co robić. Nowy Jork taki, jaki jest naprawdę - para buchająca z włazów, wózki z jedzeniem halal i choinka pod Rockefeller Center dokładnie o szóstej czterdzieści siedem w Wigilię.

Idealna dla 8-12 latka i dla dorosłych - wielbicieli Dickensa, O. Henry'ego i specyficznej magii grudniowego Manhattanu. Dla każdego, kto kiedykolwiek czuł się mały w bardzo dużym mieście i odkrył, że „mały" to dokładnie ten rozmiar, jakiego wymagało zadanie.

Contact the merchant to order: